Bronek Łuczak prowadził podczas okupacji sklep żelazny i chyba to był jedyny polski sklep w Osjakowie. Było to królestwo Pani Marii. Nie pamiętam dokładnie, co w tych ciężkich czasach okupacji było w handlu owego sklepu. Teraz jawi mi się on jako ciemny i dość długi z jednym wejściem dla klientów od ulicy Targowej. W sklepie były jeszcze drzwi do mieszkania Państwa Łuczaków i drugie, prowadzące  podwórze. Z tego ciemnego sklepu w pamięci pozostał mi tylko zapach karbidu, który tam na pewno można było kupić i widok jakichś farb do malowania, bo chyba tych produktów nie było na kartki, jak prawie wszystkie inne…

Na pewno dzięki temu sklepowi i pracy w nim niemal całej rodziny, Bronisław Łuczak był w stanie pomagać innym i innych podtrzymywać na duchu w tamten ciężki czas okupacji.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd