Oczywiście, że cały dom był drewniany i kryty strzechą z ową drabina opartą o dach, po której kilka razy w roku wspinał się kominiarz, by usunąć sadze. Patrząc z dołu, cały czas, by ów osmolony, ale obrany zawsze w odpowiedni uniform nie spadł z dachu.

Nie wiem dlaczego, ale kominiarz, przynajmniej ten nasz, zawsze był uśmiechnięty i może to sprawiało, że każdy z nas, brzdąców, w przyszłości chciał zostać kominiarzem, a przecież to taki niebezpieczny zawód, choć widok kominiarza innym przynosi szczęście.

Gdy zachodziłem do małej kuchni gospodarzy i na stole stojącym przy oknie wychodzącym na podwórze leżała jakaś książka do czytania, od razu zabierałem się do oglądania obrazków w niej się znajdujących. A gdy któraś z dziewcząt głośno czytała, zapamiętywałem poszczególne słowa i później udawałem, że już jestem taki mądry i umiem czytać z książki, którą miałem na stole.

Dom Łacińskich był drewniany, kryty strzechą. Od strony podwórza o spadzisty dach oparta stała ogromna, jak mi się wówczas wydawało, drabina, na którą wchodzenie nam, dzieciom było kategorycznie zakazane. Przecież mogliśmy połamać jej szczeble. Po tej drabinie na sam szczyt strzechy, kilka razy w roku wspinał się kominiarz i stojąc na samym szczycie bardzo spadzistego dachu, rozwijał przedziwny przyrząd w postaci okrągłej szczotki, którą w jakiś sposób czyścił jedyny na tym dachu komin. Zdarzało się, że w czasie jego pracy z wnętrza domu rozlegały się krzyki kobiet, bo wszystkie sadze z komina wywalały się na izbę. A my, dzieci, przyglądaliśmy się kominiarzowi.

Mnie najbardziej podobał się uniform – cały czarny z dwoma rzędami takich niby srebrnych guzików. I pamiętam, że był taki okres w moim dzieciństwie, kiedy to na pytanie – kim chce zostać – bez wahania odpowiadałem, że kominiarzem. Oczywiście, że później zmieniłem zainteresowania… Od tamtych czasów i Basia, i Halina, i ja wiedzieliśmy już jak ważną jest ta drabina, po której Pan Kominiarz  o nazwisku Dębicki, wspinał się na dach, czyścił komin, by w naszych piecach dobrze się paliło.

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd