Niemcy w popłochu uciekali...

Nie było ich już w obejściu gospodarza, u którego znaleźliśmy przytulisko... Nie słychać było ich szwargotu ani warkotu motorów samochodów. Mogliśmy wyjść na obszerne podwórze i tam spotkaliśmy grupę mężczyzn z radosnymi minami,  które same za siebie mówiły już, że Niemcy uciekli. W oddali widziałem jednak płomienie szeregu wiejskich chałup podpalonych przez hitlerowców.

Wiatr z połaci pól zawiewał śniegiem, ale wydawało się, że to przeraźliwe zimno nie jest takie groźne, bo czekały wszystkich wolne czasy w opuszczonym przez Niemców Osjakowie.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
Our website is protected by DMC Firewall!