Dzieci i młodzież niemiecka, jak już wspomniałem, miała swoją organizację. Starsi Niemcy - chłopcy - koniecznie musieli należeć do Hitlerjugend. Organizacja ta wpajała im zasady nacjonalizmu i faszyzmu. Mieli oni swoją świetlicę znajdującą się w pobliżu dzisiejszej poczty. Każdego tygodnia organizowali oni zbiórki i wiem doskonale o tym, że w ramach tzw. zajęć praktycznych sprowadzali oni na nie młodych Polaków, by pokazowo zaznajamiać innych z metodami dyskryminacji. Wszyscy byli umundurowani w czarne mundury przypominające te SS-mańskie. W grupach w takt bicia w werble w dni swoich zbiórek maszerowali osjakowskimi uliczkami, siejąc swego rodzaju postrach wśród mieszkańców.

Szczególnie ich działalność nasilała się w dniu, kiedy do Osjakowa miało przyjechać kino objazdowe, co było wydarzeniem dość częstym. Autobus tego kina jeździł ulicami Osjakowa niemal od samego południa, a przez głośnik umieszczony na jego dachu nadawano Niemiecką muzykę. Młodzi Niemcy stawali się dystrybutorami biletów, z których jeden kosztował 50 pfeningów. Nie tylko chodzili po domach z tymi biletami, ale starali się je sprzedać ludziom wprost na ulicy. Polacy bali się odmówić, natomiast nie można tutaj powiedzieć o dzieciach, dla których owo stanowiło wówczas pewien cud.

Wyświetlano najczęściej głupie filmy propagandowe nasączone jadem do wszystkiego, co nie należało do kultury germańskiej.

Początkowo filmy wyświetlano w remizie strażackiej, ale kiedy uporządkowano już salę obok cmentarza całe przedsięwzięcie tam się przeniosło. Na placu, za tym ówczesnym budynkiem Niemcy zorganizowali boisko sportowe do piłki nożnej, była też krótka skocznia i bieżnia. Wszystko to jednak następnie było tylko dla Niemców. Polakom nie wolno było uprawiać tych dyscyplin sportu.

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd