Anna była ukochaną córką pradziadka Ptaszyńskiego. Niskiego wzrostu, pięknej twarzy o ciemnych oczach i bardzo wesołego charakteru. Wyszła za mąż , jak wtedy to było w zwyczaju, w bardzo młodym wieku za Mikołaja Kaca, który w Ostrówku miał niewielki domek, gdzie młodzi zamieszkali po ślubie. Nie wiem nic o mężu ciotki Andzi, jak zawsze ją nazywaliśmy. Z tego małżeństwa narodziła się córka – Maria. Anna i Mikołaj mieszkali cały czas w Ostrówku, ale młoda Maria raz po raz przyjeżdżała do Wielunia, który był przecież o wiele bardziej atrakcyjniejszy niż zapyziała wówczas wioska, w której przyszło jej mieszkać. W Wieluniu poznała przystojnego policjanta – Franciszka Muszyńskiego, pochodzącego z pobliskiej wioski o nazwie Staw. Naturalnie, że było to już po odzyskaniu Niepodległości, kiedy to wyszło zarządzenie, by nauczycieli i policjantów z powodów przeróżnych znajomości, pokrewieństwa czy tym podobnych koligacji przenosić w zupełnie inne strony Polski. Maria z Franciszkiem wzięli ślub i zaraz po tym fakcie młody żonkoś wraz z rodziną zmuszony był wyjechać do kresowego Pińska, miejscowości otoczonej bagnami i wówczas mało dostępnej. Naturalnie, że z nimi pojechała ciotka Andzia, która bardzo się przydała, bowiem Maria urodziła najpierw syna – Janusza, a później córkę – Teresę.

Kiedy 17 września 1939 roku na tereny naszych kresów weszli bolszewicy, Franciszka zabrano od razu i zginął później w Miednoje, jak mój ojciec. Natomiast resztę rodziny załadowano do bydlęcych wagonów i wywieziono w stepy Kazachstanu. Przebywali tam do roku 1952, kiedy to udało im się wrócić do kraju. Najpierw zamieszkali z nami przy ulicy Sieradzkiej. Po jakimś czasie wyjechali do swego Ostrówka, gdzie warunki mieszkaniowe, jak na czteroosobową rodzinę były bardzo skromne. Maria zaczęła pracować jako gospodyni na jakiejś plebanii, a ciotka Andzia opiekowała się dwójką dorastających już dzieci.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
DMC Firewall is a Joomla Security extension!