joomplu:42Wywiązując się z danego przyrzeczenia, zamówił zaraz Wielki Ołtarz za sumę 25 tysięcy złotych i balustradę za 2.400 złotych w firmie Pana Pankana w Poznaniu. U miejscowego kowala Rydza Józefa zamówił przęsła na oparkanienie cmentarza kościelnego obraz wjazdową żelazną bramę za sumę 6 tysięcy złotych.

Jednocześnie wyremontował plebanię za co zapłacił około 6 tys. złotych, zaś koszty naprawy wikariatówki i otynkowania organistówki wyniosły około 2 tys. złotych. Wszystkie te roboty wykonano w roku 1929.

W roku 1930 udał się z wikarym na kolędę, w której zebrane 13 tys. złotych posyła jako zadatek na Wielki Ołtarz.

joomplu:41W dniu 8 kwietnia 1930 roku na uchwale parafialnej uchwalono składkę po 1 złotym z morga ziemi, a od bezrolnych po 1 złotym z głowy na odmalowanie prezbiterium. Projekt na pomalowanie prezbiterium został wykonany przez p. Łuczaka artystę malarza z Poznania, a roboty zobowiązała się wykonać firma pana Pankana z Poznania za sumę 13 tys. złotych.

Roboty trwały całe lato tak że dopiero na odpust św. Jadwigi (15.10.1930) skończono malowanie i ustawiono nowy ołtarz.

Następnie prowadzono roboty murarskie przy oparkanieniu kościoła. Prowadził je p. Wilanek z Kępna za sumę 5.200 zł. W roku 1931 przełożono nad prezbiterium dachówkę, gdyż zawiewał śnieg i skutkiem tego wytwarzała się na suficie wilgoć, co kosztowało 200 złotych.

joomplu:32Pozostało jeszcze mnóstwo prac, które musiano niestety przerwać wskutek ciężkich czasów. Zdołano tylko dać jeszcze boczną ścianę od wschodu na cmentarzu grzebalnym, która kosztowała 2200 złotych.

Jak wynika z kroniki, prowadzonej przez Ks. E. Hadasia, resztę długów zapłacił sam, wycofując następnie stopniowo swoje pieniądze z pieniędzy parafialnych.

Discuss this article in the forums (1 replies).
DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd