Pani Maria pasjonowała się romantyzmem i Młodą Polską. Tą ostatnią epoką może dlatego, że uwielbiała Kraków. Przypuszczam, że kiedy w mieście pod Wawelem kończyła studia, to na pewno znała wtedy wielu żyjących wspaniałych ludzi, którzy pamiętali epokę polskiego modernizmu. O samym Krakowie potrafiła opowiadać tak plastycznie, że gdy już po maturze tam się znalazłem, bez trudu poruszałem się jego ulicami i wiedziałem, gdzie urodził się Stanisław Wyspiański, w którym domu przy Floriańskiej mieszkał Jan Matejko i osobiście się przekonałem, że „Jama Michalika” wyglądała tak samo, jak o niej Pani Maria opowiadała na lekcjach języka polskiego.

Pani Maria wyszła więc na scenę i bez żadnego wstępu zaczęła recytować fragment z „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza:

„Kraj lat dziecinnych! On zawsze zostanie
Święty i czysty, jak pierwsze kochanie,
Nie zaburzony błędów przypomnieniem,
Nie podkopany nadziei złudzeniem
Ani zmieniony wypadków strumieniem…”

Nawet swym ubiorem starała się podkreślać swą niezależność od wszelkich ideologicznych wpływów. W tamtej siermiężnej rzeczywistości przestawano już zwracać uwagę na modę i wytworne maniery w zachowaniu. Przykro to wspominać, ale nawet niektórzy nasi nauczyciele starali się nie okazywać zbytnio zasad dobrego wychowania, by nie posądzono ich o „burżuazyjne pochodzenie i sprzeciwianie się rządom robotników i chłopów”. To nie leżało w naturze Pani Marii. Ona zawsze pozostawała sobą!

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd