Za tym długim podwórkiem mojej Ciotki nie było jeszcze żadnego płotu. Rozciągały się tam podmokłe łąki, płynęła jakaś struga wolniutko bardzo i można było w niej łowić rzęsę, którą tak chętnie jadły później kaczki.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.

Posesja mojego Wujostwa graniczyła z kuźnią należącą do rodziny Słupianków. Ten popularny wówczas warsztat rzemieślniczy znajdował się niemal przy samej ulicy i dzisiaj z trudem można sobie wyobrazić, iż niemal w samym środku miasta podkuwano konie, kuto żelazne obręcze do wozów chłopskich, że rytmicznie waliły kowalskie młoty przy kształtowaniu podków rozgrzewanych do białości w żarzącym się palenisku podsycanym przez powietrze z ogromnego miecha kowalskiego.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.

Drzwi wejściowe do domu mego wujostwa, malowane niebieską farbą, znajdowały się od strony długiego i nawet dość rozległego wtedy podwórka, niemal pod samymi drewnianymi schodami wiodącymi na pięterko. Na podwórko wchodziło się przez furtkę zbitą ze zwykłych prostych desek, obok której była tak samo zrobiona brama ciągle skrzypiąca i ogromna niby do jakiej stodoły wiodąca. Zazwyczaj była otwarta szeroko.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
Our website is protected by DMC Firewall!