Pan Kałwa od początku naszego obozu okazał się dla nas bardzo troskliwym, ale i wymagającym, bo przecież musiał utrzymać w karbach naszą rozwydrzoną gromadę. Dzisiaj z wielką przyjemnością wspominam ten „obozowy” rygor utrzymywany przez Pana Stanisława.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.

Szefem całej wyprawy w Góry Świętokrzyskie był nieodżałowany ś.p. Stanisław Kałwa, a jedynym wychowawcą – Ireneusz Kluba –„Byku” przez nas zwanym. Oni to czuwali nad grupą trzydziestu chłopaków.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.

Ważne było też obuwie, a były to zwykłe trampki, a nie tam żadne „adidasy” czy „pumy”. Zwykłe trampki, które miały jednak wielką wadę – stopy się w nich pociły niesamowicie i po zdjęciu tego obuwia smród wokół się roztaczał, ale też niech tam...

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
Our website is protected by DMC Firewall!