Był szanowanym obywatelem naszego miasta. Już sam jego wygląd budził ogromne zaufanie.

I tutaj Pan Kałwa okazał się prawdziwym Cicerone, o tym klasztorze wiedział wiele szczegółów, ale skąd on to wiedział – tego nie jestem w stanie powiedzieć.

To od niego dowiedzieliśmy się niezwykle zajmującej historii ruin niegdyś obronnego zamku. A opowiadał tak ciekawie, że nawet ci, którzy nie lubili historii, słuchali go z wielkim zainteresowaniem.

Our website is protected by DMC Firewall!