Ale był tez okres, gdy zabroniono organizowania pielgrzymek na Jasną Górę. Nasze komunistyczne władze tłumaczyły ten zakaz koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa na drogach, a przecież na tych drogach był jeszcze ruch niewielki.

W końcu, po bardzo wielu trudnych negocjacjach prowadzonych przez księdza Józefa Pruchnickiego z którymś tam sekretarzem partii, jej komitet wyraził łaskawie zgodę na pielgrzymkę, ale bez krzyża. Używanie tego symbolu naszej wiary było zabronione i nie wolno go był wystawiać na widok publiczny. Zaraz jednak po wyjściu z miasta pielgrzymi wycinali w lesie małe brzózki i z nich robili krzyże na przekór wszystkim aparatczykom. Z Częstochowy powracali już z tymi krzyżami i byli bardziej dumni niż zwykle.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
Our website is protected by DMC Firewall!