W czasie trwania autostopu zabierający nas kierowcy otrzymywali wydarte z książeczki kupony, na podstawie których mogli uczestniczyć w konkursie organizowanym przez jakieś tam biuro turystyczne. Sądzę jednak, że wielu kierowcom nie chodziło o te kupony, ale zabierali nas do samochodów, bo byli życzliwymi ludźmi i zabierali z trasy wszystkich. Gdzie dzisiaj sa tacy kierowcy..?

Takimi samymi byli ludzie, z którymi stykaliśmy się podczas naszej wędrówki. Bez żadnego lęku udzielali nam gościny, możliwości odpoczynku, spania na sianie w stodole, częstowali nas ciepłym mlekiem czy świeżym, pachnącym jeszcze piecem, chlebem. No oczywiście, że zdarzało się tez spanie „pod  chmurką”, ale to są wspomnienia...

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd