Liceum Ogólnokształcące przy ulicy Śląskiej zorganizowało nam taki obóz na przekór złym dniom i już...

O wyjeździe na tę pieszą wakacyjna włóczęgę wiedzieliśmy już kilka tygodni przed zakończeniem roku szkolnego i chyba to było złe, bo nikt z nas, którzy mieli jechać, nie myślał już  o ostatnich lekcjach ani o stopniach, a tylko o wędrowaniu po Górach Świętokrzyskich. Pamiętam, że za uczestnictwo w tym wędrowaniu przez dwa tygodnie po górach nic nie płaciliśmy, bo cały koszt pokrywała szkoła i Komitet Rodzicielski.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
Our website is protected by DMC Firewall!