Dawniej miłości do naszej ziemi może uczono inaczej, starano się nam wpoić poczucie piękna krajobrazów naszej ojczyzny. Między innymi poznawaniu tej ziemi miały służyć obozy wędrowne organizowane przede wszystkim przez szkoły średnie.

A trasy takich obozów wakacyjnych prowadziły poprzez tereny odległe od naszego miasta  i to najczęściej bardzo urokliwe. Dzięki takim wędrówkom młodzież szkolna mogła poznawać te zakątki naszego kraju, których z własnej woli nigdy by nie odwiedziła. Na jednym z takich obozów byłem w wakacje 1956 roku. Naszemu wyjazdowi na ten obóz nie przeszkodziły wtedy ani wydarzenia poznańskie, ani przygnębiająca atmosfera w całym kraju. Owszem, wiedzieliśmy o tych wypadkach bardzo wiele, byliśmy przecież niemal maturzystami i choć przeżywaliśmy je w jakiś sposób, każdy inaczej, to jednak pojechaliśmy w nieznane miejsca i niewiadomy czas...

Our website is protected by DMC Firewall!