Tylko   coraz bardziej zaczynał nam dokuczać głód. Nie myśleliśmy wtedy o tym, że ktoś tam się denerwuje, ktoś może nas już szuka ani o tym, co to będzie później, gdy zapadnie noc.

Przecież nie zostalibyśmy za nic w świecie nad tym stawem, ze strachu chociażby. Póki co, to czuliśmy się jak wolne ptaki. Byliśmy jednak coraz bardziej głodni i po krótkiej naradzie postanowiliśmy iść do księdza na plebanię, gdyż wiedzieliśmy, że on będzie miał litościwą dusze dla dwóch zbiegów z tej „katorżniczej” kolonii.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
DMC Firewall is a Joomla Security extension!