Wokół Miasta rozciągały się łąki i pola uprawne, a nikomu jeszcze nie przychodziło do głowy tworzenie ulic, chociażby takich jak Fabryczna czy Przemysłowa, bo do naszej „Cukrowni” można było dojechać jedną z najstarszych dróg, która nazywała się Niedzielską i wymieniono ją już w przywilejach Aleksandra Jagiellończyka w 1504 roku.

Ciągnęła się ona od Krakowskiego Przedmieścia, by zaraz za inaczej niż dzisiaj wyglądającym wiaduktem kolejowym, skręcić w lewo. A za torami były już łąki ukwiecone majem i pola uprawne po jednej i drugiej stronie tej marnej szosy czy może nawet drogi. Zielono tam było i wszystko pachniało na tych łąkach często podmokłych i niemal bagnistych. Wzdłuż torów rozciągały się pastwiska, nieco dalej płynęła jakaś struga, którą pod torowiskami należało przeskoczyć, by skrócić sobie drogę do „Cukrowni”.

The topic in Kunena hasn't been created yet. Add your reply.
DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd