We wszystkich domach przed świętami rozpoczynały się wiosenne porządki. Myto okna, zakładano nowe firany, pastowano podłogi, froterowano je do połysku.

Po mieszkaniach roznosiła się woń terpentyny. Wszystko wyglądało bardzo odświętnie, tym bardziej, że zawsze było w nim dużo „borówczywia”, a w wazonach cisnęły się witki „palmy”, po którą chodziliśmy nad kanał do pobliskiego lasku.

Czasy były biedne, więc i takie same były wypieki...Nikt nie wymyślał jakichś keksów, metrowców czy karpatek, bo skąd i za co..? Babka piaskowa lub tarta, skromny mazurek i sernik na płaskiej brytfannie były naszym wielkanocnym ciastem.

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd