Piękniejsze szopki betlejemskie widziałem w kościele pod wezwaniem tego samego świętego w Krakowie, no i w najwyżej położonej w Polsce drewnianej świątyni w Zębie, ale tam zawsze wszystko musi być piękne, bo tu już bardzo blisko nieba.

Wspomniałem tutaj o tych gipsowych osiołkach z szopki betlejemskiej i wiem, że później urodzeni młodzi mieszkańcy naszego miasta nigdy nie słyszeli o wieluńskich osłach magistrackich. A osioł to przecież bardzo miłe i niesłychanie mądre zwierzę. Cóż, jeszcze starożytni wcisnęli go w role głupka i nieudacznika. Jest śmieszny przez swe długie uszy, chrypliwy głos, rykiem zwany, powolny i kołyszący chód. Do tego dodano mu i inne cechy – upór,, narowistość, próżniactwo i obżarstwo. One to w naszym mniemaniu maja dopełniać wizerunek osła. A tymczasem trudno znaleźć bardziej pracowite zwierzę i mniej  wybredne w jedzeniu. O ośle napisano wiele bajek, stworzono cały szereg powiedzeń, przysłów, które go tylko ośmieszają.  Był nawet osioł dardanelski, czyli kwadratowy, jakby do czwartej potęgi głupiec.

DMC Firewall is a Joomla Security extension!