Marek Salejda dał mi ulotki „Solidarności” potajemnie drukowane w „ZUGiL-u”. Na ulicach naszego miasta ktoś rozlepia plakaty ośmieszające rząd Jaruzelskiego. Wiszą tylko kilka godzin, a później są zrywane przez tajniaków. Gazet prawie nie czytam, wszystkie kłamią i tumanią naród. Telewizja tak samo.

Tłumaczą w niej takie gadające głowy, że tylko niewielki procent węgla wysyłamy na eksport, a reszta przeznaczona jest na sprzedaż dla ludności. I gdzież jest ten węgiel, skoro w ogóle nie można go kupić...

Na dodatek wszystko bardzo drogie. Wczoraj na targu jedno jako kosztowało dwadzieścia złotych. W  Łodzi za żywność płaci się dolarami, bo polska waluta jest w obecnych czasach gówno warta...

Dzisiaj Sławka Sobieszczykowa dała mi pół litra dobrej śmietany. Mama w butelce po mleku zrobiła z niej trochę masła. Była jeszcze smaczna maślanka, której nie piłem od miesięcy. Masło wspaniałe !!!

Our website is protected by DMC Firewall!