A dom, w którym mieszkała zmienił wygląd i teraz tam jest sklep z częściami samochodowymi. Ten stary dom przy ulicy Ogrodowej…. Taki sobie dom...

Kiedyś, gdy jeszcze nie było ulicy Mokrej, to przy Ogrodowej pobudowali się Wenkowie i Osmólscy, i jeszcze inni. Ulica ta straciła swój dawny urok i zieleni jakby mniej, i inni ludzie tam już mieszkają...

Wspominałem już Nowy Rynek, który niegdyś wyglądał zupełnie inaczej. Dzisiaj taki jest elegancki i zadbany. Zaraz po wojnie nie było tutaj tylu domów, a te, co zostały były w ruinie i długo je odbudowywano. W tamtych latach Nowy Rynek ogniskował całe nasze miejskie życie, bo w nędznym baraku był dworzec autobusowy, o którym już wspominałem. Teraz w tym miejscu stoi pomnik, którego odsłonięcie miało miejsce 1 września 1980 roku. Przyzwyczailiśmy się do jego bryły. Może i za bardzo, bo kiedy zapytałem kilkoro młodych ludzi, komu poświęcono ten obelisk, nikt z nich nie umiał mi odpowiedzieć. Jak to przyzwyczajenie sprawia, że pewne istotne miejsca traktujemy jak rzecz oczywistą i nie interesujemy się nimi zupełnie. A ten pomnik poświęcony jest nauczycielom pomordowanym w czasie okupacji. Na tablicy pamiątkowej wyraźnie napisano, że zostali oni pomordowani przez hitlerowskiego okupanta, ale jeszcze wtedy, gdy odsłaniano ten pomnik, nie wolno było głośno mówić o sowieckim terrorze i o tej katyńskiej zbrodni, dlatego nazwiska ofiar totalitaryzmu komunistycznego umieszczono wśród nazwisk osób pomordowanych przez Niemców. I warto o tym wiedzieć, że ten pomnik wzniesiono z inicjatywy naszych nauczycieli, wszystkich nauczycieli, a nie tylko działaczy Związku Nauczycielstwa Polskiego!!!

Our website is protected by DMC Firewall!